środa, 19 czerwca 2013

Prolog

                                                                          ***
Polana była z pozoru pusta... Lecz coś nie pasowało. Nie było na niej ani jednej sarny...Ani jednego jelenia.
Słychać było tylko urywany oddech postaci leżącej w wysokiej trawie. Po chwili mężczyzna podniósł głowę.
Był to przystojny blondyn z zielono-niebieskimi oczami...
Jego ciało było ubłocone, ale mimo wszystko był nieziemsko przystojny...
-Niklaus.-powiedział drugi mężczyzna wychylający się zza drzewa.
-Elijah. Obserwowałeś mnie cały ten czas?
-Tak. W końcu ktoś musi cię utrzymywać w ryzach.
-Ile osób zabiłem?-zapytał blondyn, sięgając po ubranie, które rzucił na niego brunet.
-Nie miałem okazji policzyć, Niklaus. Ale powiem ci tylko tyle, że dużo.
Na twarzy ubierającego się mężczyzny zagościł cwaniacki uśmiech.
-Gdzie jest nasza rodzina?-zapytał brunet. Stanął w całej okazałości przed drzewem i popatrzył na blondyna.
-Wszystko w swoim czasie, bracie.-odpowiedział blondyn. Uśmiech nie znikał z jego twarzy.
-Niklaus...-szepnął brunet.
-Czego jeszcze chcesz Elijah?-zapytał Niklaus, który właśnie założył wszystkie ubrania.
-Pragnę ci przypomnieć o obietnicy sprzed 1000 lat.
-Elijah, nie teraz muszę...
-Always&Forever... Pamiętasz?
-Tak pamiętam, bracie. A teraz odejdź. Mam do załatwienia kilka spraw w naszym starym, rodzinnym mieście.-szepnął i nagle zniknął.
Brunet został sam na polanie. Westchnął i zmrużył oczy, przez które wnikało rażące go światło.





Prolog krótki ale normalnie rozdziały będą dłuższe ;D Mam nadzieje, że spodoba wam się sposób pisania o mojej ulubionej rodzinie ;D Pozdrawiam ;D Rozdziały będę dodawała w miarę możliwości często :*
Buziaczki ;3





6 komentarzy:

  1. Ja też miałam krótki prolog xD

    Fajnie, jak zawsze xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój prolog też był krótki xD Ale i tak mnie zachęciłaś <3 Będę czytać z największą przyjemnością ;*
    Zapraszam również do mnie na nn ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I love your blog my sister :) Ja chcę jeszcze... :D :D Pisz szybko! :)
    "End gif mi jor talent! Naw!" :))

    OdpowiedzUsuń
  4. A cóż z tego że prolog krótka. Każdy taki jest. Ważne aby przyciągnął uwage i twój to właśnie czynii ^^ przekasz troche swojego talentu najmłodszej siostrze pliss :D Czekam na 1 rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Prolog musi być krótki, by zachęcał do dalszego czytania :) Nie mówił za wiele, jednocześnie pozostawiając czytelnika w kręgu domysłów. Tak jest moim zdaniem bardzo dobrze. Intrygujący pczątek. Zapraszam do mnie na http://buntownik-baryka.blogspot.com/.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, fajnie. Narazie nic to nie mówi więc aż muszę czytać dalej ;)

    OdpowiedzUsuń